68 ROCZNICA ZBRODNI KATYŃSKIEJ
68 ROCZNICY ZBRODNI KATYŃSKIEJ

W dniu 14.04.2008 uczniowie kół historycznych naszego gimnazjum pod opieką p. Marii Rapacz - Piziak i p. Małgorzaty Młynarczyk zaprezentowali montaż słowno- muzyczny pt. ”Katyń - Golgota Wschodu” oraz przygotowali wystawę prac plastycznych, tematycznie związanych z obchodzoną uroczystością, pod kierunkiem p. Anny Stelmaszczyk.
Uroczystość odbyła się w Gimnazjum nr 1 w Rabie Wyżnej, z udziałem dyrekcji, grona pedagogicznego, zaproszonych gości i całej społeczności uczniowskiej.
Uczniowie wykazali duże zainteresowanie problemem i z powagą przyjęli prezentowane treści.
Gimnazjaliści do obchodów zostali przygotowani na lekcjach historii poprzez:
- obejrzenie filmu dokumentalnego pt .”Zbrodnia katyńska” oraz fabularnego pt.”Katyń”
- zapoznanie się z materiałami nadesłanymi przez p. Janinę Szostakowską
Aby ocalić od zapomnienia tragiczne losy polskiego narodu, opiekunowie kół historycznych naszej szkoły chcą, aby uroczystość ta wpisała się na stałe do kalendarium rocznic historycznych obchodzonych w naszym gimnazjum.
Zobacz foto -
Maria Rapacz – Piziak
Małgorzta Młynarczyk
Montaż słowno-muzyczny z okazji 68 rocznicy zbrodni katyńskiej
Dekoracja: godło, flaga biało-czerwona, bukiet kwiatów biało - czerwonych, symboliczna mogiła z krzyżem, zapalony znicz.
Narrator: Dramat rozpocząłsię 23sierpnia 1939r. podpisaniem przez Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich i III Rzeszę Niemiecką traktatu o nieagresji wraz z tajnym protokołem, który przeszedł do historii pod nazwą „Pakt Ribbentrop – Mołotow”. Dokument ten przewidywał udział tych państw w agresji na Polskę.
1 września1939 r. od zachodu na Polskę uderzyli Niemcy faszystowskie, a 17 września1939r. od wschodu Związek Radziecki.
28 września1939 r. najeźdźcy podpisali w Moskwie „ Układ o przyjaźni i granicach” na mocy którego dokonano IV rozbioru Polski wzdłuż rzek: Pisa, Narew, Bug, San.
Nasza OJCZYZNA znalazła się pod okupacją niemiecką i radziecką.
Za Tych, którzy zginęli
W obronie naszej Ojczyzny,
Za tych, którzy strasznie cierpieli
Przez rany swoje i blizny.
Gdy wrzesień zstąpił na ziemię
I wrzosy na łące zakwitły,
To zamiast cieszyć się życiem
Żołnierze poszli do bitwy.
Ruszyli hardo do walki
I zostawili swe włości,
Ze świadomością walczyli
Nie bojąc się przyszłości.
Narrator: Nastał czas aresztowań, przesłuchań i masowych mordów. Do niewoli sowieckiej dostało się około 230 tys. żołnierzy polskich. Pod pojęciem „zbrodnia katyńska” określa się zamordowanie polskich jeńców wojennych więzionych w Kozielsku, Starobielsku
i Ostaszkowie. Badania przeprowadzone przez międzynarodową komisję wykazały, że zostali oni zamordowani strzałem w tył głowy przez NKWD wiosną 1940 roku. Sprawa zamordowania kilkunastu tysięcy polskich oficerów jest dla Polaków jednym z najbardziej bolesnych wydarzeń II wojny światowej.
O Boże…!
Najpierw jechali długo,
Więziono ich wiosenną szarugą
…Ilu ich był? Dwa? Pięć? Osiem? Dwanaście tysięcy?
Pamiętamy ich zbrojnych i hojnych,
Pamiętamy młodziutkich przed wojną…
O Boże … Nie myśleć więcej.
O czym myślał,
Zanim umierał
Za szeregiem walący się szereg?
Będziemy kiedyś wiedzieli
skoro już wyszli spod ziemi.
Ktoś ocalony cudem
Ktoś schowany przypadkiem w rowie
Straszliwą opowieść opowie.
Narrator: O ostatnich minutach życia skazańców zaświadcza pamiętnik odnaleziony przy zwłokach majora Adama Solskiego. Ostatni zapis tego wstrząsającego dokumentu zza grobu pochodzi z 9 kwietnia1940 roku.
Piąta rano. Od świtu dzień rozpoczął się szczególnie. Wyjazd karetką więzienną w celkach (straszne). Przywieziono gdzieś do lasu, coś w rodzaju letniska. Tu szczegółowa rewizja. Zabrano zegarek, na którym była godzina 6.30. Pytano mnie o obrączkę, którą zabrano. Zabrano zegarek, obrączkę, pas główny.
Narrator: Więźniom krępowano ręce. Przerażenie zmieniało się w rozpacz. Gdy jeniec stawiał opór oprawcy zarzucali mu na głowę płaszcz, wiążąc go około szyi i prowadzili na skraj dołu. Dla idących na śmierć bez protestu widok ten musiał być makabryczny. Gdy wszystko się skończyło, gdy wystrzelono ostatni nabój, oprawcy zajęli się bardzo niewinną czynnością – wyrównywali teren i na nim sadzili młode drzewka iglaste.
Recytator: Wiersz pt. „Grają karabiny”
Płonie niebo nad Katyniem
W ludzkim oku skrzy się łza
Bo zgładzonym świat jest winien
Całą prawdę, którą zna
Na obczyźnie wśród przemocy
I rozpaczy, gniewu zła
Pod osłoną czarnej nocy
Słychać, jak karabin gra
Do rytmu mu wtórują drzewa
Wiatr rozszalały do tańca wieje
Ale już żołnierz polki nie śpiewa
I tylko słychać, jak śmierć się śmieje.
Narrator: 13 kwietnia 1943 r. Niemcy podali całemu światu wstrząsającą wiadomość
o odnalezieniu masowych grobów w lesie katyńskim. Rząd polski zwrócił się do Stalina
o wyjaśnienie tej sprawy jednak przywódca Związku Radzieckiego nie udzielił odpowiedzi,
a Polaków oskarżył o współpracę z Niemcami. Następnie Stalin zerwał stosunki dyplomatyczne z rządem polskim w Londynie 25 kwietnia 1943r. Do Katynia przybyli przedstawiciele Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, aby dokonać ekshumacji zwłok. Badania wykazały, że zbrodnię popełniono na wiosnę 1940 roku, co oznaczało, że zbrodniarzami byli Rosjanie.
Tej nocy zgładzono wolność
W katyńskim lesie …
Zdradzieckim strzałem w czaszkę
Pokwitowano Wrzesień …
Związano do tyłu ręce,
By w obecności kata
Nie mogły się wznieść błagalnie
Do Boga i do świata.
Zakneblowano usta!
By w tej katyńskiej nocy
Nie mogły wołać o litość
Ni wezwać znikąd pomocy.
W podartym jenieckim płaszczu
Martwą do rowu zepchnięto
I zasypano ziemią
Krwią na wskroś przesiąkniętą.
By zmartwychwstać nie mogła,
Ni znaku dać o sobie
I na zawsze została
W leśnym katyńskim grobie.
Pod śmiertelnym całunem
Zwiędłych katyńskich liści,
By nikt się nie doszukał,
By nikt się nie domyślił.
Tej samotnej mogiły
Tych prochów i tych kości,
Świadectwa największej hańby
I największej podłości.
Tej nocy zgładzono prawdę
W katyńskim lesie
Bo nawet wiatr, choć był świadkiem
Po świecie jej nie rozniesie…
Zgładzono sprawiedliwość,
Prawdę i wolność zgładzono
Zdradziecko w smoleńskim lesie
Pod obcej nocy osłoną…
Dziś jeno ptaki smutku
W lesie zawodzą żałośnie,
O tej katyńskiej wiośnie.
Jak gdyby wypatrywały
Wśród leśnego poszycia
Śladów jenieckiej śmierci,
Oznak byłego życia.
Czy spod dębowych liści
Albo sosnowych igiełek
Nie błyśnie szlif oficerski
Lub zardzewiały orzełek.
Kartka z notesu wydarta
Albo baretka spłowiała,
Pleśnią katyńską przeżarta.
I tylko pamięć została
Po tej katyńskiej nocy…
Pamięć nie dała się zgładzić,
Nie chciała ulec przemocy.
I woła o sprawiedliwość,
I prawdę po świecie niesie…
Prawdę o jeńców tysiącach
Zgładzonych w katyńskim lesie.
Próżno szukają świadków
historycy, rodziny,
Próżno głowią się ludzie
nad sprawcami tej winy.
Od tej nocy, kiedy polskie dzieci
szły ostatnią swą drogą,
próżno odpowiedzi szukają
do dzisiaj jej znaleźć nie mogą.
A las katyński szumi
i nad tym się głowi
dlaczego w oczy nie śmie spojrzeć
człowiek człowiekowi.
Narrator: Państwo radzieckie długo ukrywało prawdę o zbrodni katyńskiej. Dopiero
13 kwietnia 1990 roku. rząd rosyjski przyznał, że zbrodni dokonały odziały NKWD.
Czytamy: Strona rosyjska, wyrażając głębokie ubolewanie w związku z tragedią katyńską oświadcza, iż jest to jedna z najcięższych zbrodni stalinizmu.
Narrator: Katyń – to miejsce i nazwa, które pozostanie na zawsze w pamięci każdego Polaka.
Narrator: Katyń – to słowo kojarzące się z okrucieństwem, bestialstwem i podstępem. Okrucieństwem wobec jeńców wojennych, bestialstwem wobec ofiar, nienawiścią do ludzi mówiących polskim językiem i wyznających odmienny światopogląd.
Narrator: Katyń – to także oszustwo popełnione wobec ludzi, którym wpierw kazano wierzyć, że mają być uwolnieni i powrócą do swoich rodzin, aby później wymordować ich jednego po drugim bez żadnego ostrzenia, bez możliwości napisania ostatniego listu, nawet odmówienia ostatniej modlitwy.
Więcej artykułów z tej kategorii: Historia Gimnazjum

